Kategorie
Z mojego podwórka

Fragment przeżyć nie zapomnianych

Bo takie właśnie będą. Mowa o wyjeździe do Włoch. Nim jednak rozpiszę się na ten temat bardziej, wrzucam momenty naszego spędzania czasu. Chodzimy sobie ulicami … Śpiewająco! O, właśnie tak. Ten piękny głos z lewej to cudowna koleżanka i moja przewodniczka w jednym, której z resztą należy się oddzielny wpis. Mnie tak sobie słychać na szczęście haha. Miłego odbioru!

9 odpowiedzi na “Fragment przeżyć nie zapomnianych”

Julitka – wiem, 🙂 Marolk, Ewelinka, Daszek – dzięki! Skrzypeńka no no, ciekawie brzmieć musiało. Kto grał na poszczególnych instrumentach?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink